Świnka w mieszkaniu

Otrzymujemy wiele pytań na temat tego czy mikroświnki można trzymać w domu. Nie mamy doświadczeń z życiem wspólnie ze świnkami w mieszkaniu poza kilkoma pierwszymi tygodniami ich życia, ale naszym zdaniem to nietrafiony pomysł, ponieważ:

  1. Na początku świnki są bardzo małe i można je zwyczajnie podeptać. Na pewno muszą mieszkać w jakimś kojcu i powoli poznawać nowe terytorium.
  2. Mała świnka to stosunkowo mały kłopot jeśli chodzi o załatwianie potrzeb fizjologicznych. Świnki są czyste i łatwo uczą się załatwiać do kuwety. Jednak z wiekiem ich kupy i kałuże są coraz większe. Taką kuwetę należałoby sprzątać po każdorazowym załatwieniu. Nie mamy żadnych doświadczeń z uczeniem świnki wychodzenia na spacer tak jak psa, więc nie możemy się wypowiedzieć na ten temat.
  3. Największą radością dla świnki jest rycie. Potrafią poświęcić temu zajęciu 1/3 dnia. W mieszkaniu zryją nam klepki parkietowe i ziemię w kwiatkach. Trzeba by im zapewnić dużo kocyków i szmatek, w których mogłyby sobie kopać ryjkiem całymi dniami i zakopywać się.
  4. Świnki są zwierzętami wokalnymi – to znaczy potrafią bardzo głośno gadać. To jest pisk o bardzo wysokim natężeniu, mało przyjemny dla ludzkiego ucha. Robią to wtedy, gdy czegoś od nas chcą – z reguły jeść. Jeśli zostawimy świnkę w mieszkaniu na cały dzień, a ona zacznie nas przywoływać w ten sposób, eksmisja gwarantowana. W ogrodzie tego problemu nie ma, bo tutaj świnka zawsze znajdzie sobie ciekawe zajęcie – rycie, skubanie trawy, wylegiwanie się w słońcu.

Podsumowując – świnka mogłaby mieszkać w mieszkaniu, ale w domu z ogrodem, gdzie miałaby całodzienną opcję wychodzenia na dwór i oddawania się swoim przyjemnościom. Mieszkanie w bloku i winda to opcja wyłącznie dla pasjonatów z talentem pedagogicznym – czyli dla ludzi, którzy mają czas i cierpliwość by nauczyć świnkę odpowiednich zachowań. Nie oszukujmy się – takich osób jest bardzo mało.

Dlatego z całego serca zalecamy, by nie ulegać modzie i snobizmowi i nie brać świnek do mieszkania w bloku. Jesteśmy prawie 100% pewni, że taka decyzja skończy się oddaniem świnki, a przecież nie o to chodzi.