Charakter świnki i oswajanie po przyjeździe do domu

Bardzo trudno ocenić charakter świnki, kiedy jeszcze jest w stadzie z rodzeństwem. Działa tu zasada: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Jeśli w stadzie jest przewaga odważnych i ciekawskich braci, całe stado chętniej podchodzi do człowieka. Jeśli dominują panikarze – całe stado będzie uciekać na nasz widok. Wynika to z faktu, że w odróżnieniu od psów czy kotów – świnki widzą od razu po urodzeniu. Nie ma czasu na oswojenie ich z zapachem i głosem człowieka „na ślepo” w pierwszych 3 tygodniach życia. Dodatkowo, w pierwszym tygodniu spotykają je nieprzyjemności z naszej strony – łapanie w celu podania żelaza i szczepienia. A świnki boją się brania na ręce – jest to dla nich równoznaczne z pochwyceniem przez drapieżnika. Dlatego małe świnki początkowo nas nie lubią.
Właściwie dopiero po oddzieleniu świnki od stada można powiedzieć coś więcej o jej charakterze. My możemy zaobserwować jedynie, że niektóre są bardziej spokojne, a inne bardziej ruchliwe. Świnki są z definicji bardzo płochliwe. Nawet dobrze oswojona świnki będzie długo reagować ucieczką na niespotykane dźwięki albo gwałtowne ruchy. Na pewno będzie płochliwie i nieufnie reagować na gości, dlatego w pierwszych miesiącach pobytu w nowym domu zachęcamy Was do zapraszania znajomych – żeby świnka nauczyła się kontaktu z wieloma różnymi osobami. Drugą główną cechą świnek jest ciekawość – najpierw się przelęknie, a potem wszędzie wsadzi ryjek. Trzecią – niepohamowane łakomstwo.
Oswajanie po przyjeździe do domu powinno trwać od 3 do 7 dni. Śwince należy zapewnić kojec / klatkę / budę, z której będzie mogła nas swobodnie obserwować. Ciekawość zwycięża szybko, i świnka wkrótce wyjdzie, żeby zwiedzić otoczenie, a potem Was powąchać. Warto usiąść spokojnie na podłodze i dać się obwąchiwać do woli. Świnki kochają smyranie po brzuszku. Wykorzystujemy to przy oswajaniu – kiedy do nas podejdzie na wyciągniecie ręki, warto od razu podrapać ją po brzuszku. Wtedy na 99% położy się, a my będziemy mogli ją głaskać godzinami. To pozwala jej zrozumieć, że dotyk człowieka jest czymś przyjemnym. Przy oswajaniu doskonale sprawdza się banan (po jest słodki i mocno pachnie) oraz rodzynki. Wszystkie mocno pachnące owoce są idealne do nauki, bo świnka ma fenomenalny węch.
Unikajmy brania świnki na ręce. Niech sama wejdzie do nas na kolana, kiedy siedzimy na podłodze. Dopiero po kilku takich przutulaniach, możemy spróbować wstać ze świnką na rękach, przygotowani na to, że zaprotestuje głośnym kwiczeniem.
Od razu przyzwyczajajcie świnkę do pozostawania w zamkniętym pomieszczeniu / kojcu / klatce / pokoju nawet, jeśli jesteście obok. Będzie kwiczeć, żeby ją wypuścić. Należy to przeczekać i nie reagować, aż świnka zrozumie, że wrzaskiem niczego na nas nie wymusi. Kiedy się uspokoi, wypuśćmy ją albo nagródźmy głaskaniem czy smakołykiem. Odzwyczajenie od darcia japy to jedno z najważniejszych zadań, jakie Was czeka. Warto przy tym zauważyć, że krzyczenie na zwierzę, żeby się uspokoiło też jest formą zwrócenia uwagi, o którą świnka zabiega. Dlatego po prostu trzeba się przełączyć w tryb zen i nie reagować do momentu, kiedy świnka uspokoi się sama.

Możliwość komentowania jest wyłączona.